
Afty w jamie ustnej to niewielkie, ale bardzo bolesne nadżerki błony śluzowej. Choć nie są zmianami zakaźnymi, potrafią w znacznym stopniu utrudnić jedzenie, picie czy mówienie. Dla wielu osób stanowią one nawracający problem, który często daje o sobie znać w momentach spadku odporności organizmu lub ogólnego zmęczenia. Choć zmiany te zazwyczaj ustępują same, warto poznać metody, które pomagają złagodzić dolegliwości bólowe i przyspieszyć gojenie jamy ustnej. Sprawdź, jakie są główne przyczyny powstawania aft i co działa na nie najlepiej!
Afty to powierzchowne uszkodzenia śluzówki jamy ustnej o charakterze nadżerek lub owrzodzeń, które mogą występować pojedynczo lub w większych skupiskach. Zmiany te łatwo rozpoznać po ich regularnym, okrągłym lub owalnym kształcie, gdzie środek pokrywa charakterystyczny, białawo-żółtawy nalot włóknikowy – otoczony wyrazistą, czerwoną obwódką stanu zapalnego.
W przeciwieństwie do opryszczki, afty nigdy nie wyskakują na zewnętrznej skórze warg. Atakują wyłącznie miękkie, nierogowaciejące tkanki wewnątrz jamy ustnej. Najczęściej znajdziemy je na:
Nawet niewielkie afty potrafią wywołać ostry i piekący ból. Staje się on szczególnie uciążliwy podczas szczotkowania zębów, rozmowy oraz jedzenia – zwłaszcza pokarmów kwaśnych, ostrych lub bardzo gorących. Dla wielu osób problemem jest też cykliczność aft, które mają tendencję do regularnego nawracania.
Wygląd i przebieg aft to kwestia bardzo indywidualna. W zależności od rodzaju mogą się one diametralnie różnić rozmiarem, stopniem bolesności oraz czasem potrzebnym na całkowite wygojenie.
Nasze codzienne nawyki, ogólny stan zdrowia, a nawet genetyka tworzą szeroki katalog uwarunkowań miejscowych i ogólnoustrojowych, które mogą zapoczątkować zapalenie w jamie ustnej.
Urazy mechaniczne – najczęstsza przyczyna aft
Urazy mechaniczne to bez wątpienia jedna z najczęstszych przyczyn powstawania aft na języku czy policzkach. Delikatna błona śluzowa jamy ustnej jest niezwykle podatna na uszkodzenia, zwłaszcza gdy jest narażona na długotrwałe, powtarzające się drażnienie.
Do najczęstszych urazów należą:
Afty a skład pasty do zębów
Coraz więcej badań wskazuje, że skłonność do aft może wiązać się z obecnością laurylosiarczanu sodu (SLS) w produktach do higieny jamy ustnej, takich jak pasty czy płukanki. Ten popularny detergent odpowiada za pienienie się produktu, jednak przy okazji może osłabiać naturalną barierę ochronną błony śluzowej. Wpływ SLS na powstawanie zmian dobrze obrazuje badanie, w którym pacjenci zmagający się z nawracającymi aftami zmienili pastę na wariant bez tego składnika. W efekcie w ciągu trzech miesięcy częstotliwość pojawiania się owrzodzeń spadła u nich ponad 3,5-krotnie. [2, 3]
Niedobory, które sprzyjają powstawaniu aft
Jeśli bolesne nadżerki pojawiają się regularnie, może to być wyraźny sygnał od organizmu, że w codziennej diecie brakuje kluczowych składników odżywczych. W literaturze medycznej najczęściej wskazuje się na niedobory takich elementów jak:
Niedobór tych substancji osłabia naturalne zdolności regeneracyjne śluzówki, przez co staje się ona bardziej podatna na uszkodzenia. Z tego powodu przy nawracających aftach warto wykonać podstawowe badania krwi, w tym morfologię oraz oznaczenie poziomu kluczowych witamin i minerałów. Ponadto afty mogą być objawem poważniejszych schorzeń ogólnoustrojowych. Często towarzyszą one anemii, zaburzeniom hormonalnym czy chorobom zapalnym jelit, takim jak celiakia czy choroba Crohna. [4] Jeśli więc zmiany pojawiają się regularnie i stają się istotnym problemem terapeutycznym, należy skonsultować się z lekarzem.
Wpływ stresu i odporności na pojawienie się afty
Wiele osób zauważa, że bolesne nadżerki w jamie ustnej pojawiają się w momentach intensywnego stresu, chronicznego przemęczenia czy po nieprzespanych nocach. Nie ma w tym przypadku. Przewlekłe napięcie nerwowe oraz brak regeneracji bezpośrednio uderzają w nasz układ odpornościowy i drastycznie spowalniają procesy gojenia. Podobnie działa osłabienie organizmu po przebytych infekcjach (np. przeziębieniu czy grypie), kiedy nasza naturalna bariera ochronna jest chwilowo bezbronna.
Zaburzenia flory bakteryjnej jamy ustnej
Choć afty nie są zaraźliwe, ważną rolę w ich powstawaniu odgrywają bakterie, a dokładniej – zaburzenia naturalnej równowagi mikrobiologicznej wewnątrz ust. U osób zmagających się z aftami dochodzi do zachwiania tej delikatnej flory: ubywa pożytecznych, naturalnie chroniących nas drobnoustrojów, a ich miejsce zaczynają zajmować bakterie o potencjale chorobotwórczym. Taka destabilizacja całego ekosystemu bakteryjnego sprzyja powstawaniu stanów zapalnych i może bezpośrednio zwiększać ryzyko pojawiania się bolesnych wykwitów na śluzówce.
Uwarunkowania genetyczne
Okazuje się, że skłonność do aft możemy mieć po prostu zapisaną w genach. Jeśli z tym uciążliwym problemem zmagają się nasi rodzice, ryzyko, że bolesne zmiany pojawią się również u nas, jest znacznie wyższe. Dziedziczymy bowiem pewne specyficzne cechy układu odpornościowego, które sprawiają, że nasza śluzówka wykazuje silniejszą tendencję do wywoływania reakcji zapalnych. [4] Jeżeli więc problem aft dotyczy kilku pokoleń w Twojej rodzinie, prawdopodobnie winne są właśnie uwarunkowania genetyczne.
Większość niewielkich aft goi się samoistnie w ciągu 7–14 dni, bez pozostawiania blizn. W tym czasie najważniejsze jest ograniczenie bólu oraz ochrona uszkodzonej błony śluzowej przed kolejnymi podrażnieniami. Jeżeli zmiana jest bardzo duża, wyjątkowo bolesna lub utrzymuje się dłużej niż dwa tygodnie, konieczna jest konsultacja z lekarzem lub stomatologiem. Długotrwałe owrzodzenia mogą wymagać pogłębionej diagnostyki.
Choć większość aft goi się samoistnie, to ból i pieczenie w pierwszych dniach bywają bardzo uciążliwe, dlatego warto poznać sposoby na złagodzenie tych dolegliwości. Ulgę mogą przynieść domowe płyny do płukania jamy ustnej np. delikatne napary z szałwii i rumianku o działaniu łagodzącym oraz produkty z aloesem, które nawilżają i wspierają regenerację podrażnionej tkanki. Aby dodatkowo nie drażnić bolesnego miejsca, w czasie gojenia wystarczy tymczasowo zmodyfikować jadłospis – wybierać miękkie, letnie potrawy i kategorycznie unikać ostrych przypraw, kwaśnych cytrusów, alkoholu oraz bardzo gorących napojów.
Zamiast domowych sposobów możemy też od razu sięgnąć po lek bez recepty. Szczególną uwagę warto zwrócić na produkty dwuskładnikowe, które szybko uśmierzają ból, dzięki substancjom o działaniu miejscowo znieczulającym np. lidokainie, a także działają antyseptycznie i ograniczają rozwój drobnoustrojów za sprawą składników przeciwdrobnoustrojowych, takich jak chlorek benzoksoniowy czy chlorek cetylopirydyniowy.
Wybierając lek, zwróć uwagę na jego formę. Dobrze sprawdzi się produkt w sprayu – wygodny aplikator pozwala na precyzyjne naniesienie dawki leku bezpośrednio na aftę, co gwarantuje szybkie działanie dokładnie w miejscu, w którym pojawia się problem.
Warto pamiętać, że nie wszystkie domowe sposoby są bezpieczne. Należy bezwzględnie unikać metod drażniących, takich jak:
Takie działania mogą zniszczyć delikatną tkankę wokół nadżerki. W efekcie pogłębisz ranę, nasilisz dyskomfort i znacznie wydłużysz proces gojenia.
Afta rozwija się najczęściej w wyniku uszkodzenia błony śluzowej jamy ustnej lub działania czynników takich jak stres, niedobory witamin i minerałów czy osłabiona odporność. Zwykle ma postać bolesnej, płytkiej nadżerki.
Niewielkie afty w gardle zazwyczaj goją się w ciągu 7–14 dni, choć ze względu na ich lokalizację mogą powodować większy ból podczas połykania. Jeśli zmiana utrzymuje się dłużej niż dwa tygodnie, warto skonsultować się z lekarzem.
U dzieci należy stosować leki odpowiednie do wieku oraz dbać o odpowiednie nawodnienie. W przypadku niemowląt lub gdy dziecko odmawia jedzenia i picia z powodu bólu, konieczna jest konsultacja z lekarzem.
Na błonę śluzową jamy ustnej nie stosuje się kremów – znacznie lepszym wyborem są spraye lub żele, które łatwo aplikować i które dłużej utrzymują się w miejscu zmiany.
ORT/26/07/00514
Źródła: